W obliczu Welesa, Pana magii, stróża przysiąg
I Żmija, Strażnika tajemnic
I Płomienia pod ziemią gorejącego.
Przysięgam Wierności dochować Zakonowi Żmijowemu
Jego ścieżkom, prawom i braterstwu.
To co w kręgu zakonnym się rodzi i dzieje,
W kręgu tym niech pozostanie na wieki.
Po trzykroć przysięgam na życie moje
Dotrzymać przysięgi póki tchu mi starczy,
bądź z niej nie zostanę zwolniony przez zwierzchnika.
Niech mnie Żmij pochłonie, a Weles wyzłoci,
Niżbym zdradził zakon lub złamał przysięgę.
Tak niech się stanie.